Pamiętam, jak rok temu na wakacjach w Grecji zauważyłam, że wszystkie kobiety na plaży nosiły jakąś subtelną biżuterię z kamieniami. Nie były to wielkie, błyszczące brylanty, ale raczej naturalne minerały w surowych oprawach – tanzanity, cytryny, topazy. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że może nadszedł czas, żeby dać szansę biżuterii, która ma w sobie coś …








